Na rekolekcje zaprosił mnie sam Pan Bóg, a objawił się przez Odnowę w Duchu Świętym. Na widok zaproszenia bardzo się rozradowałam z przekonaniem, że to jest to czego potrzebuję.
Każde spotkanie było poznawaniem Boga prawdziwego. Słowo Boże, które miałam na każdy dzień do modlitwy (tylko 15 minut) coraz bardziej pochłaniało mnie, Ono mnie czytało.
Bóg Ojciec brał mnie w Swoje ramiona i obdarowywał Miłością, której nigdy nie zaznałam. Pokazał mi moją grzeszność zapewniając, że wciąż bardzo mnie kocha. Jezus prowadził mnie za rękę jak małą dziewczynkę mówiąc, że nigdy mnie nie opuści. Duch Święty wylał na mnie morze radości, która przeniknęła całą mnie, każda cząsteczka ciała była radością, moje myśli, rozum, serce i dusza wołały: jestem szczęśliwa…
Trudno opisać słowami Bożą Miłość, w tym świecie nikt tak nie kocha, tylko On. Radość, którą dał Bóg, jest ponad wszystko z tego świata. Rozkochałam się w Bogu Słowie, nie wyobrażam sobie życia bez Niego. Ono mnie prowadzi, karmi i uzdrawia.
Jezus moim Panem jest, chwała Wszechmocnemu Bogu.
Teresa P.